Wielu z Państwa – jako osoby nie mające wiele wspólnego z branżą wykończeniową pierwsze co robi to w popłochu szuka projektanta wnętrz mając nadzieję, że w znacznym stopniu przybliży on cały proces. Ale czy na pewno taka osoba będzie nam potrzebna jeśli nie planujemy zaawansowanych aranżacji?
Projektant to w uproszczeniu osoba, która przekłada wszelkie sugestie dotyczące wyglądu wnętrza naszej nieruchomości na wizualizację. Czasami zdarza się jednak i tak, że Państwa gusta wizualne są diametralnie inne od tego co tworzy projektant. Mimo że przekazujecie mu ogólną wiedzę dotyczącą preferowanej aranżacji, to nie jest on w stanie sprostać Państwa wymaganiom. Każda kolejna poprawka dotychczasowej aranżacji czy wyglądu wnętrz na monitorze komputera nie jest wcale lepszą … a owe poprawki nie mogą przecież trwać w nieskończoność. Sam projekt zresztą najczęściej kosztuje kilka tysięcy złotych i stawka ta dotyczy naprawdę podstawowych aranżacji. Te bardziej skomplikowane kosztują o wiele więcej.
Moi Klienci czasami bywają zdegustowani niezadowalającym projektem za który musieli zapłacić i tworzą własną koncepcję wizualną, jednak bywają też tacy, których stworzony projekt w pełni zadowolił. Wiele zależy od umiejętności wybranego projektanta oraz wymagań inwestora.
Dlaczego projektant czasami nie potrafi stworzyć tego, czego oczekuje od niego Klient?
Osobiście na podstawie wieloletniego doświadczenia w branży wykończeniowej mogę wyszczególnić 3 przyczyny takiego stanu rzeczy:
- brak doświadczenia
- brak zaawansowanej wiedzy technicznej
- odmienność gustu wizualnego (Projektant-Inwestor)
1. Brak doświadczenia
Często projektantami są osoby młode, współpracujące z niezbyt doświadczonymi firmami wykończeniowymi lub dla niezbyt wymagających Klientów. Nie bez znaczenia jest też chęć rozwoju i pogłębiania horyzontów co jest oczywiście kwestią absolutnie indywidualną. Obejrzyj portfolio realizacji projektanta i upewnij się czy niektóre z nich trafiają w Twój gust.
2. Brak zaawansowanej wiedzy technicznej
O ile projektant może z czasem nabyć doświadczenie to nigdy nie nabędzie wiedzy technicznej na poziomie fachowca – szczególnie w czasach ciągle zmieniających się rozwiązań technicznych. Wynika to z faktu, że najzwyczajniej nie świadczy usług wykończeniowych w praktyce – to dlatego może popełniać błędy. Co to oznacza zatem dla Klienta? Pozwólcie że przytoczę przykład z którym miałem ostatnio do czynienia. Przystępując do zlecenia wykończenia mieszkania na ulicy Papierni Prądnickich w Krakowie otrzymałem od Klienta projekt łazienki stworzony przez projektanta. Dokonano w nim przeniesienia grzejnika nad zabudowę stelaża WC, a samą miskę usytuowano przed wejściem aby tuż obok niej zmieścić szafkę z umywalką. Zaledwie po minucie analizy okazało się, że długi grzejnik nie zmieści się nad zabudową stelaża WC (projektant ustalił wysokość jego dolnej części na 110 cm nie wiedząc, że zabudowa stelaża WC przy standardowej wysokości instalacji misy – 40 cm wynosi około 118 cm. Górna część grzejnika w projekcie była już 3 cm od sufitu i nie można było go umieścić wyżej ….). Kolejnym błędem ze strony projektanta było to, że nie zachował on przepisowej odległości misy od ściany wynoszącej minimum 20 cm, chcąc jednocześnie „na siłę” wszystko pomieścić. W projekcie było to zaledwie 10 cm – i o ile siedząc na misce dla pozycji uda nie ma to większego znaczenia, to dla pozycji kolana siedząc w standardowym delikatnym rozchyleniu nóg odległość 10 cm wymusza już pozycję ekstremalnie „niewygodną”. Na domiar złego projektant nie przewidział tego, że w okolicach kolana będzie znajdować się opaska ościeżnicy drzwiowej, która dodatkowo zmniejszy tę odległość. W konsekwencji błędów technicznych leżących po stronie projektanta Klient zmuszony był do zmiany aranżacji oraz poniesienia dodatkowych kosztów przeróbek. Pominę już kwestię, że zdarzało się iż nawet jeśli projekt technicznie był poprawny, to aranżacja (układ) umywalki; kabiny prysznicowej; wanny; pralki była kompletnie bezsensowna; nieprzemyślana i niepraktyczna – co z kolei wymagało mojej interwencji celem wprowadzenia poprawek. Najczęstsze błędy dotyczą łazienek – to właśnie te pomieszczenia wymagają zaawansowanej wiedzy technicznej.
3. Odmienność gustu wizualnego.
W tym przypadku ciężko obwiniać projektanta o cokolwiek. Gust każdego człowieka jest inny i ciężko wymagać zgodności w tym aspekcie. Nikt nie czyta bowiem w niczyich myślach i o ile mamy jakąś wizualizację w głowie to przecież ktoś musi przenieść ją na ekran komputera w sposób dość sprecyzowany.
Dlaczego usługi projektantów są tak szeroko rekomendowane przez wiele firm wykańczających wnętrza?
Odpowiedź jest bardzo prosta – wykonawca może nie posiadać wystarczającej wiedzy technicznej lub tzw. „gustu wizualnego” a żeby przedstawić Klientowi rozwiązania, które będą go satysfakcjonować. Drugą kwestią jest to, że samo słowo „projektant” wywołuje u inwestora poczucie profesjonalizmu – to czy będzie on profesjonalny i spełni oczekiwania inwestora to dopiero się okaże … A trzecią i chyba najbardziej oczywistą – Wykonawca otrzymuje prowizję od projektanta, co stanowi jego dodatkowy zarobek bez konieczności zaangażowania.
Wnioski.
Nie rekomendujemy żadnych konkretnych projektantów, gdyż nie chcemy odpowiadać personalnie za ich działania. Jeśli nie planujecie Państwo bardziej zaawansowanych projektów to uważam, że profesjonalne doradztwo ze strony fachowca w zupełności wystarczy. Jeśli jednak liczycie na bardziej zaawansowaną aranżację to zapewne bez usług projektanta ani rusz. Upewnijcie się jednak czy stworzone przez niego projekty trafiają w Państwa gust wizualny przeglądając portfolio jego realizacji, które z pewnością posiada.




